czwartek, 26 lutego 2015

beGLOSSY Walentynkowe 2015



Cześć kochani!
Mam dla Was post z kosmetykami beGlossy Luty - Walentynki.


Pudełko bardzo miło mnie zaskoczyło, wygląda i prezentuje się na komodzie w pokoju wręcz wspaniale!
Co do kosmetyków 3,5/7 mnie zadowoliło. 

Mianowicie tonik KUESHI NATURAL & PLEASANT COSMETICS, dobrze oczyszcza i 'nie napina' skóry po użyciu + widać mniejsze błyszczenie się po używaniu produktu przez dłuższy czas. 

Następny kosmetyk to Hydrożelowe płatki pod oczy z EFEKTIMA - to jedne z najlepszych płatków jakie używałam, po kilku użyciach zauważyłam zmniejszenie się cieni pod oczami
+ mają bardzo ładny zapach! 

Mus do włosów od STYLISTE ULTIME. Fioletowy przecudownie pachnący mus, to rzecz którą używam i z pewnością gdy mi się skończy zakupię ponownie. Świetnie unosi włosy u nasady, co z moimi włosami jest ciężkie do osiągnięcia, bo mam bardzo rzadkie i 'bez życia' włosy. Jest to z pewnością świetny kosmetyk dla kobiet, które tapirują włosy.


DERMO PHARMA SKIN REPAIR EXEPRT  to kosmetyk, który otrzymuje ode mnie 0,5 punkta, dlaczego? Zauważyłam, że moja skóra staje się jednolita, równomierna, naturalna. Zobaczymy czy po dłuższym używaniu będą jeszcze lepsze efekty. :)


Co do reszty kosmetyków? Nie są mi przydatne. Jeśli jesteście chętne mogę którejś z Was wysłać coś co nie przypadło mi do gustu z tego pudełka, zainteresowane mogą pisać w wiadomości na mojej stronie na Facebooku - KLIK















Konkurs z lakierem i bransoletką

WYGRYWA....

Małgośka Kaśka Hałat!
https://www.facebook.com/gosia.halat.9
Gratuluję i proszę o kontakt w wiadomości na Facebooku 

lub mejlowo wiolettajakubowska95@wp.pl


Wszystkim biorącym udział dziękuję i już niedługo nowy konkurs!

Bądźcie czujni :)



niedziela, 8 lutego 2015

Pierwsze urodziny bloga + konkursowe podziękowanie



Hej!
Dziś mija dokładnie rok odkąd założyłam bloga. Dużo się zmieniło od wtedy do dnia dzisiejszego, zmieniłam się ja sama, a również moje otoczenie. Myślę, że to zmiany na lepsze. Spełniam siebie i część swoich marzeń, mogę zdradzić, że kolejne ma się spełnić już 16 lutego. Zarówno na blogu, jak i na Insta (nick - wajolla) czy snapchacie (nick - wajolla), będziecie mogli zobaczyć o czym od dawna marzę! :) 


Chciałabym podziękować osobom, które wspierają mnie w tym co robię, co kocham. Mam nadzieję, że kolejny rok będzie bardziej obfity. Zamierzam starać się jeszcze bardziej, aby to co robię w ramach bloga, sprawiało przyjemność i radość nie tylko mi, ale i Wam. 
Właśnie tego - radości i przyjemności i samych pozytywnych wrażeń - życzę Wam i sobie z okazji tych "pierwszych urodzin"! :)

PS Długo czekałam na śnieg i w końcu się doczekałam. W dodatku akurat na "roczek" mojego bloga! ;)












Naszyjnik - Zazuko - Fanpage KLIK
Bluzka - Camaieu
Sweter - Primark
Kurtka - C&A
Spodnie - Pull and Bear
Pasek - Pepco
Buty - Deezee

+

Konkurs!
Do wygrania lakier do paznokci i srebrna bransoletka!





Co trzeba zrobić?
1. Polubić fanpage na Facebooku - stylevoila
2. Udostępnić grafikę konkursową na Facebooku - link

3. Zaprosić do polubienia fanpage kilka osób
4. Napisać pozytywny komentarz pod zdjęciem konkursowym na FB


Konkurs trwa do 23 lutego 2015 roku
Powodzenia! :)

Wiola ;)

niedziela, 18 stycznia 2015

real life - moje życiowe przemyślenia

Dziś chciałabym podzielić się swoimi przemyślenami, 
więc odpuszczę sobie opis styliacji z tego posta
tylko skupię się na tych co chce wam przekazać :)


Ostatni czas ucieka mi jak piasek przez palce. Najgorsze jest to, że ludzie i momenty, które się zdarzają to takie małe ziarenka piasku, które czasami przelatują przez palce i nie potrafię ich zatrzymać, za wszelką cenę, a bardzo chce. Przez co często ubolewam nad stratą czegoś, co mnie cieszyło, a teraz już tego nie ma, ale może być też tak, że nie, że nie potrafię, a nie chce tych 'ziarenek' zatrzymać i żyć z nimi. Biorę wtedy kolejną garść piasku i szukam ziarenek, które mnie cieszą i właśnie tak zrobiłam. Zaczynam zmieniać siebie i swój świat, chcę się rozwijać i dążyć do wymarzonych celów, spełniać siebie i swoje skryte małe i duże marzenia. 


Ostatnio usłyszałam od bliskiej mi osoby „Nie walcz o to, co Cię męczy.”, hm.. Dało mi to wiele do myślenia i jestem mu wdzięczna, że szczerze z ręką na sercu powiedział, co myśli i podtrzymał mnie na duchu wtedy kiedy na prawdę tego potrzebowałam. Wiele mi to pomogło i stwierdzam, że ten tekst stał się moim małym motto. Teraz, jeśli coś mi nie odpowiada po prostu to ignoruję i idę dalej, nie obracam się za siebie i nadaje sobie własne tempo w życiu. Takie, jakie mi odpowiada najbardziej. Ostatnio za często też zapominam o tym, że ja też jestem wyjątkową osobą i nie muszę dostosowywać się do wizji innych ludzi. Wyjątkowa to nie znaczy, że myślę o sobie jak o kimś wspaniałym, bo nikt taki nie jest, lecz że pamiętam, że zasługuję na szacunek, miłość i akceptację. No cóż – nad poczuciem własnej wartości też jeszcze muszę trochę popracować. Bo za często o nim zapominam… Muszę też pamiętać, że świat niestety jest właśnie taki, że ludzie myślą bardzo egoistycznie. Ostatnio mam wrażenie, że ludzie, owszem, są skłonni do udzielania pomocy, ale tak naprawdę, świadomie, czy podświadomie, oczekują wdzięczności, schlebiają sobie tym, jacy to oni mądrzy, silni i wspaniali. Robią to tylko i wyłącznie dla siebie. Wiem, że są i ludzie, którzy się cieszą, że mogli pomóc, naprawdę się cieszą. Ale są też tacy, którzy coś dają, żeby mnie od siebie uzależnić, a mówią, że się cieszą, bo mogli  pomóc…

Przez dłuższy czas nadskakiwałam walczyłam o osoby, na których mi zależy, tylko niektórzy nie zauważali tego, nie zwracali uwagi na to, że walczyłam by byli w moim życiu, więc odeszli. Odeszli bezpowrotnie, więc może nie warto być dobrym, bo i tak nikt tego nie docenia… Nie warto być dobrym, bo i tak każdy ma to gdzieś… Nie mówię, żeby w ogóle się odizolować od ludzi, ale o tym by podchodzić do życia z większym dystansem, by nie sparzyć się albo nie obudzić się z ręką w nocniku.
Często najbardziej zawodzimy się na ludziach, którzy są nam bliscy, a o tym mogę poświadczyć ręką. A Ci 'obcy' podają nam dłoń w ciężkich chwilach. Dziwny świat, dziwne reguły gry zwanej życiem. Bo ludzie grają życiem. Grają kogoś innego. Grają w związkach, grają swoimi emocjami. Tak trudno w dzisiejszym świecie znaleźć prawdziwe uczucia. Wszystko ukryte jest pod stertą słów, które tak naprawdę nic nie znaczą, bo są tylko elementami gry. Czasami może lepiej jest nie dostrzegać tej toczącej się wkoło gry. Ale na pewno trzeba nauczyć się trudnej umiejętności zorientowania się w porę, w jakiej grze się uczestniczy, jaka jest stawka, żeby ewentualnie móc się wycofać, zanim nie będzie za późno…
Wiem, że codzienność ostatnio znowu mnie przytłacza, bo ciągle to samo…, Ale wiem też, że to jest mój czas na zmiany, wiem, że trzeba coś robić żeby się zmieniło, tylko… Znowu zawiodłam się na kimś. Kolejny raz. A to powoduje, że się zatrzymujesz albo nawet cofasz. Ja się nie cofam, ale czuję, że gdzieś to mnie zatrzymało. Bo jestem, jaka jestem, a przecież charakter człowieka jest jego przeznaczeniem… Może nadszedł czas na to, aby zacząć się odwracać plecami do tych ludzi, którzy mnie ranią, którzy moje uczucia mają za nic, a później przepraszają i myślą, że jest ok. Jak olewali mnie przez dłuższy czas i mieli moje uczucia za nic, a nie po raz kolejny dawać im szansę – nie patrząc na siebie. Idąc przed siebie, walcząc wciąż z moją za niską samooceną, muszę chyba staranniej przyjrzeć się ludziom, którzy mnie w tej wędrówce otaczają…
Ktoś kiedyś powiedział:
„Spędzaj czas tylko z tymi, którzy kochają Cię bezwarunkowo…
Nie marnuj go na tych, którzy kochają tylko wtedy, gdy warunki są odpowiednie dla nich”…
Coraz bardziej czuję, że ten ktoś miał rację…



Mam nadzieję, że moje przemyślenia dadzą Wam trochę do myślenia, bo najpierw trzeba zadbać o swoje dobro.
Pamiętajcie! 






Buziaki, Wiola ;) 

czwartek, 18 grudnia 2014

Moje ostatnie 'naście' lat!





Pamiętam moją imprezę urodzinową, mam wrażenie

jakby minął najwyżej miesiąc, nie rok. Dziś kończę

już 19 lat, moje ostatnie 'naste' urodziny (niestety!).

Chciałabym cofnąć czas i pobawić się tak jeszcze 

raz z najbliższymi mi osobami. Tyle emocji, 

niespodzianek i atrakcji do 7 rano nie miałam nigdy!

To bardzo miłe, że tyle osób przyczyniło się do tego,

by ten dzień był dla mnie idealny! Chciałabym 

podziękować wszystkim z osobna, że zrobili tak wiele 

bym była szczęśliwa i zawsze dobrze wspominała 

swoje 18-ste urodziny.




Buziaki, Viola :)




Najwspanialsza siostra na świecie, lepszej nie znajdziecie! :)



















poniedziałek, 15 grudnia 2014

beGlossy grudzień 2014 - Śwąteczna Niespodzianka


 Joko - Konturówka do oczu

Cena produktu: 12,00 zł / 5 gPEŁEN PRODUKT W PUDEŁKU beGlossy


CATRICE 
Luksusowy Lakier do Paznokci Million nBrilliance 05 Plum Fiction

Cena produktu: 14,99 zł / 11 ml
PEŁEN PRODUKT W PUDEŁKU beGlossy


SO SUSAN COSMETICS Róż do policzków
 Universal Blush

 Cena produktu: 94,00 zł / 4 g

PEŁEN PRODUKT W PUDEŁKU beGlossy

NIVEA - Płyn Micelarny 3w1 Sensitive
Cena produktu: 13,99 zł / 200 ml
PEŁEN PRODUKT W PUDEŁKU beGlossy


ASELINE - Intensive Care Aloe Soothe
Cena produktu: 14,49 zł / 200 ml
PEŁEN PRODUKT W PUDEŁKU beGlossy



Świąteczna naklejka 

oraz Pralinka Lindor (LINDT)





Moje dodatkowe produkty VIP


TOŁPA - by Mariusz Przybylski,balsam-olejek do demakijażu twarzy

Cena produktu: 49,99 zł / 125 ml
PEŁEN PRODUKT W PUDEŁKU beGlossy



Garnier Skin NaturalsNawilżający Upiększający Krem BB 5w1Cena produktu: 19,99 zł * / 50 ml

PEŁEN PRODUKT W PUDEŁKU beGlossy






Jak Wam się podoba Świąteczne pudełko od beGlossy?
Co chciałybyście dostać pod choinkę z tego pudełka? :)



sobota, 13 grudnia 2014

Bioderma, Sebium, Pore Refiner (Korygujący preparat zwężający pory)



 Kolejny produkt od Boderma to Sebium, Pore Refiner (Korygujący preparat zwężający pory)






Pakowanie: Poręcze opakowanie, ale mały minus do stosowania produktu, gdyż często wydziela on  zbyt dużą ilość produktu.


Konsystencja: Krem ma rzadką konsystencję. Bardzo dobrze rozprowadza się na twarzy, szybko się wchłania.

Stosowanie: Tubka starcza na około, 2-2,5 miesiąca przy dwudniowym stosowaniu.





Po przetestowaniu tego kremu jestem bardzo zawiedziona. Po aplikacji kremu na twarz przez miałam wrażenie "idealnej twarzy", ale to nie trwało długo. Jest bardzo dobry jako baza pod makijaż. Chociaż miałam wrażenie, że raz na jakiś czas piekły mnie policzki i czoło po jego zastososowaniu, nie wiem co było tego przyczyną, ale przez żaden krem nigdy tak nie miałam. Dla mnie to chyba jeden z najgorszych kremów do twarzy, jakiekolwiek w życiu przetestowałam. Zero efektów i żałowałabym wydanych pieniędzy jakbym go kupiła. Ciężko jest znaleźć jakiekolwiek plusy. Może dla innej cery by się sprawdził, ale dla mojej nie był on przeznaczony.





Cena: ok 55zł
Pojemność: 30ml
Dostępność: Hebe, apteki

środa, 3 grudnia 2014

Bioderma - Hydrabio Serum


  

Otrzymałam jakiś czas temu od Firmy Biorerma 4 kosmetyki do przetestowania.
Pierwszym, o którym Wam opowiem jest HYDRABIO Serum.




Opakowanie: Serum znajduje się w bardzo poręcznym opakowaniu z pompką, która dozuje odpowiednią ilość produktu. 
Konsystencja produktu:dość lekka, żelowa.
Zapach: delikatny, kwiatowo-owocowy. Nie czuć go długo.
Stosowanie: ponad miesiąc używałam go na noc (2-3 pompki max) i cienką warstwę rano (jedna pompka - ilość jednej pompki pokazana na zdjeciu). Stosuję go do tej pory.




Mam skórę podatną na przesuszenia, jest wrażliwa, odwodniona
 i „bez życia”. 
Używałam bardzo dużo kosmetyków do twarzy. Żaden, nie spełniał moich oczekiwań w 100%.

Po użyciu Hydrabio Serum przez około tygodnia byłam oszołomiona jego skutecznością. Skóra była nawilżona elastyczna i pełna blasku.
Więc polecam go wszystkim, którzy mają suchą skórę twarzy i nie potrafią sobie poradzić z szorstką i mało elastyczną.



Cena: 70zł
Pojemność:  40 ml

Dostępność: Apteka, Internet 

Ps. Cena jest wysoka, ale lepiej odłożyć kasę i kupić ni mieć milion innych które nie będą spełniały naszych oczekiwań.




stylevoila.